Wiktoriański Londyn
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Konwenans

Go down 
AutorWiadomość
MG
Admin
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 19/07/2015

PisanieTemat: Konwenans   Wto Lip 21, 2015 9:35 pm

Z pojęciem konwenansu wiąże się okres w dziejach Anglii przypadający na panowanie królowej Wiktorii, czyli wiek XIX. To właśnie z tych czasów wywodzą się określenia takie jak „wiktoriańska pruderia” czy „mieszczańska moralność”, które już u progu wieku XX zyskały sobie pejoratywne znaczenie. W tym kontekście słowo „moralność” zostaje utożsamione głównie z moralnością seksualną, na którą obyczajowość wiktoriańska kładła ogromny nacisk. Epoka ta wypracowała własną koncepcję postępowania i wartości, uważając ją za szczytowe osiągnięcie cywilizacyjne tego stulecia odrzuciła prymitywną rozwiązłość wieku poprzedniego, równie pewnego swych racji. Wiktoriańska obyczajowość zakładała wysoką ocenę dóbr duchowych, godząc to zresztą doskonale z ukochaniem dóbr materialnych oraz ze zmysłem praktycznym.
Panoszył się niczym nie powściągany wyzysk. Zagarniano nowe kolonie po to, aby nieść biednym „czarnym” krajowcom wiarę chrześcijańską i oświatę. O zagrabionych bogactwach naturalnych i zniewolonych ludach „nie wypadało” mówić. Zakładano fabryki, aby dać bezrobotnym pracę. O tym, że dawano im głodowe płace, wykorzystując ich przymusową sytuację, także mówić „nie wypadało”. To samo działo się w dziedzinie obyczajów. Niemal „nie wypadało” mówić, o tym, że człowiek jest człowiekiem, gdyż miał on stanowić dostojny ideał. W końcu żaden dżentelmen nie będzie na tyle nieuprzejmy, by zaprzeczyć słowom innego. Dysputy są natomiast ordynarne, bo w dobrym towarzystwie wszyscy podzielają te same opinie.
Jest to epoka pełna absurdów, w której normalnym było gdy osoba wysoko urodzona wypijała osiemnaście butelek bordeaux’a, natomiast gdy osoba, która nie posiadała funduszy pozwalającej jej choć na jedną, wypijała osiemnaście szklanek ginu z wodą uznawana została za moczygębę i alkoholika. Arystokraci nie widzieli również nic absurdalnego w wydawaniu służbie poleceń według hierarchii. Tak więc pan zwracał się do lokaja, ten natomiast przekazywał innemu służącemu, że pokojówka ma zanieść walizkę do pokoju, a kamerdyner list miał prawo podać tylko na tacy. Cóż można zrobić, gdy status społeczny i etykieta są ważniejsze od logiki.
Pannom z epoki wiktoriańskiej nie wypadało czytać Szekspira. Przez Thomasa Bowdlera wydana została „oczyszczona” wersja sztuk tego dramaturga, aby bez zgorszenia mogła je czytać młodzież. Od nazwiska tego autora wziął się termin „egzemplarz bowdleryzowany” stanowiąc synonim niedorzecznej cenzury obyczajowej. Styl włoskiego renesansu został uznany nie tylko za nieprzyzwoity, ale wysoce niemoralny. Niewłaściwym było nawet kupienie reprodukcji Wenus Botticellego. Wenus, co za szkoda, psuła obraz, skądinąd taki zachwycający. Szkoda oznaczała oczywiście nagość. Tak więc „w obrzydzeniu” zdejmowano ze ścian obrazy nagich amorów i nimf, bez znaczenia spod czyjego pędzla wyszły. Tak też gniły w piwnicach latami.
Dla czasów wiktoriańskich charakterystyczna jest tytułomania i finansowa beztroska. Znanym faktem jest iż premier Melbourne nie nosił zegarka, a kiedy chciał się dowiedzieć, która jest godzina pytał o to swojego służącego. W pałacu panowała także zasada, iż świecy raz odpalonej, nie wypadało zapalić ponownie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://victorian.forumpolish.com
 
Konwenans
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Victorian London  :: Informacje :: 
Opis świata
-
Skocz do: