Wiktoriański Londyn
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Przytułek madam Smith

Go down 
AutorWiadomość
MG
Admin
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 19/07/2015

PisanieTemat: Przytułek madam Smith   Wto Lip 21, 2015 5:20 pm

Miejsce, w którym biedni i bezbronni szukają ratunku, a bogaci odpokutowują za swoje liczne grzechy. Taką właśnie rolę spełniał przytułek madam Smith, starej, ale niezwykle obrotnej kobieciny, które nadawała swoje banalne nazwisko wszystkim odchowanym tutaj sierotom i nawróconym prostytutkom. Każdy mógł tu otrzymać talerz zimnej zupy, składającej się z mąki i wody, a posiłkowi nigdy nie towarzyszyła moralna tyrada. Pani Smith potępiała tylko bogaczy, może dlatego przytułkowi tak trudno było o możnych i znaczących sponsorów.
Nieliczne znaczące osoby zdolne były tolerować wyniosłe zadzieranie dawno złamanego, brudnego nosa przez szefową tego zapchlonego, brudnego miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://victorian.forumpolish.com
Katherine Seymour

avatar

Liczba postów : 4
Join date : 23/07/2015

PisanieTemat: Re: Przytułek madam Smith   Nie Lip 26, 2015 3:13 pm

Książna Somerset należała do nielicznych, którzy gotowi byli wspierać to nędzne miejsce, prawdopodobnie dlatego że była tak skupiona, by nie pobrudzić swojej sukni, że w ogóle nie zwróciła na to uwagi. Doprawdy nie potrafiła zrozumieć, dlaczego konwenans zmusza ją do takich okropieństw. Tolerowała przymus noszenia sukni, w której nie mogła nawet usiąść, akceptowała fakt, że nie przystoi jej mieć innego zdania niż jej mąż, ale zobowiązywanie jej do wizytowania tych miejsc moralnej i trywialnie materialnej nędzy doprowadzało ją niemal do rozpaczy.
Stała sztywno wyprostowana na środku pomieszczenia, które ktoś chyba dla żartu nazwał bawialnią. Dzieci tarzały się na brudnej podłodze, wyrywając sobie jakieś śmierci, a kobiety ucząc się haftować przeklinały niemiłosiernie. Tak to wyglądało w oczach księżnej, na to szły pieniądze, które mogła lepiej zainwestować, choćby i w nowe pantofle.
Pani Smith wydawała się niezwykle dumna ze swojego dzieła, właśnie ruszyła po jedną z umorusanych dziewcząt by przedstawić ją jaśnie pani. Ta natomiast przytknęła perfumowaną chusteczkę do ust, obserwując niezdarnie kłaniającą się sierotę.
Nie próbowała nawet ukryć swojego niesmaku. W końcu ludziom tutaj chodziło raczej o jej pieniądze a nie aprobatę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Daalia Itham

avatar

Liczba postów : 2
Join date : 24/07/2015

PisanieTemat: Re: Przytułek madam Smith   Wto Sie 04, 2015 8:57 pm

Od pewnego czasu obserwowała to miejsce uważnie, zdając sobie sprawę, że jest to jedno z niewielu gdzie jeszcze nie była "spalona", czy też zbyt rozpoznawalna. Powoli budowała w swojej głowie odpowiedni plan, który czekał na idealnie umiejscowioną w czasie okazję, która właśnie się nadarzyła. Postanowiła wykorzystać to drobne zamieszanie, które powstało z powodu odwiedzin w miarę bogato ubranej osoby w tym lokalu. Weszła więc do środka, jakby nigdy nic, co by nie zwrócić na siebie uwagi. Nie przyglądała się nikomu ani niczemu za długo, szybkie spojrzenia, jak najwięcej informacji. Spokojnie ruszyła w najmniej zaludnione część pomieszczenia siadając wygodnie na krześle, upewniając się, że właśnie to się nada do realizacji jej dalszych planów. Podniosła więc krzesło i wraz z nim przesiadła się bliżej wyjścia. Czekała, aż znowu będzie jakieś zamieszanie i przemieściła się jeszcze bliżej wyjścia. Cały rytułał i przenosiny trwały kilkanaście minut. Oczywiście do ostatniej chwili, ciężko było stwierdzić co dziewczyna zamierza, wyglądało na to, że żadne miejsce jej za bardzo nie pasuje, wybredna. Starała się zachować spokój, kiedy kobiety zajęte były sobą, zaś ona próbowała opuścić to zapchlone miejsce, oczywiście z pamiątką, w postaci krzesła, na którym siedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Katherine Seymour

avatar

Liczba postów : 4
Join date : 23/07/2015

PisanieTemat: Re: Przytułek madam Smith   Pią Wrz 11, 2015 10:03 pm

Daalia zdecydowanie powinna popracować nad techniką kamuflażu. Jej białe włosy przykuwały uwagę, w końcu były swego rodzaju ekstrawagancją. A ekstrawagancja nie przystoi porządnym dziewczynom. Nic dziwnego, że to na niej zatrzymało się spojrzenie księżnej. Tym samym Katherine’a nieświadomie skupiła wzrok kilku obecnych w pomieszczeniu osób właśnie na biednej dziewczynie.
Odsunęła chusteczkę od ust i uniosła kącik ust w lekkim, rozbawionym uśmiechu. Była pewna, że pannica coś kombinuje, ale nie potrafiła odgadnąć jej zamiarów. Znudzona księżna postanowiła ułatwić Daalii realizację planów. W końcu pojawiła się tu, by pomóc najbiedniejszym. Na ułamek sekundy zatrzymała wzrok na tych rzekomo fioletowych oczach, a następnie wywołała więcej zamieszania.
Zażyczyła sobie herbaty, choć oczywiście nie było mowy, by zamierzała tknąć tutaj cokolwiek. Odchorowałaby samą świadomość picia z brudnej filiżanki. Wiedziała jednak, że to odciągnie uwagę pani Smith od psotnicy. Poza tym udała się w drugi kąt pomieszczenia, wdając się w kurtuazyjną pogawędkę z haftującymi kobietami. Te przestały przeklinać, ale ich pochodzenie zdradzał okropny akcent i niemodne słownictwo.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przytułek madam Smith   

Powrót do góry Go down
 
Przytułek madam Smith
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Victorian London  :: Fabuła :: 
Whitechapel
-
Skocz do: